<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Aleksandra Pawlik]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Aleksandra Pawlik w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://aleksandrapawlik.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://aleksandrapawlik.natemat.pl/82515,przyszlosc-afganistanu-rozstrzygnie-sie-w-czwartek</guid><link>http://aleksandrapawlik.natemat.pl/82515,przyszlosc-afganistanu-rozstrzygnie-sie-w-czwartek</link><pubDate>Tue, 19 Nov 2013 11:52:15 +0100</pubDate><author>Aleksandra Pawlik</author><title>Przyszłość Afganistanu rozstrzygnie się w czwartek</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/c3d63a76659bc49b3c4ffa0aed4f2c23,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem obrad Loya Jirgi jesienny Kabul drży w napięciu. Rząd ogłosił, że wszystkie urzędy będą zamknięte do przyszłego poniedziałku z obawy przed zamachami terrorystycznymi, a większość organizacji pozarządowych postąpiła tak samo. Część dróg dojazdowych do centrum miasta została zablokowana, przed jedynym bankomatem w okolicy ustawiła się nerwowa kolejka, a zagraniczni pracownicy organizacji pomocowych zrobili większe niż zwykle zakupy żywności w przygotowaniu na „lock down”. Loya Jirga będzie w czwartek decydować o przyszłości Afganistanu. I nie są to wybory prezydenckie czy parlamentarne, ale głosowanie dotyczące przyjęcia, bądź odrzucenia Bilateral Security Agreement pomiędzy Afganistanem a USA czyli traktatu dwustronnego mówiącego o obecności wojsk Amerykańskich po tym gdy obecne porozumienie wygaśnie z końcem 2014 roku.<br /><br /><a href="http://aleksandrapawlik.natemat.pl/82515,przyszlosc-afganistanu-rozstrzygnie-sie-w-czwartek">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/c3d63a76659bc49b3c4ffa0aed4f2c23,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/c3d63a76659bc49b3c4ffa0aed4f2c23,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">W którą stronę pójdzie Afganistan?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://aleksandrapawlik.natemat.pl/78459,nie-pytaj-mnie-o-afganskie-kobiety</guid><link>http://aleksandrapawlik.natemat.pl/78459,nie-pytaj-mnie-o-afganskie-kobiety</link><pubDate>Tue, 15 Oct 2013 21:04:02 +0200</pubDate><author>Aleksandra Pawlik</author><title>Nie pytaj mnie o Afgańskie kobiety</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/ea185a79c2ad999733be1db02b54168a,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Bo jak Państwo zapytacie to będziemy siedzieć do rana i spierać sie o prawdę i o fałsz. Proszę mnie nie pytać, bo jedyna odpowiedź jaką mogę Państwu dać, to że “to skomplikowane”. W Afganistanie nic nie jest proste, ale temat kobiet to temat zapleciony w węzełek. Jak to jest z tą burką, przemocą i odczłowieczeniem? Na pewno nie wiem na ten temat wszystkiego, ale – skoro jednak Państwo pytacie – to postaram sie odpowiedzieć jak najlepiej potrafię.<br /><br /><a href="http://aleksandrapawlik.natemat.pl/78459,nie-pytaj-mnie-o-afganskie-kobiety">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/ea185a79c2ad999733be1db02b54168a,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/ea185a79c2ad999733be1db02b54168a,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Aleksandra Pawlik</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://aleksandrapawlik.natemat.pl/71925,w-afganistanie-od-2011-roku</guid><link>http://aleksandrapawlik.natemat.pl/71925,w-afganistanie-od-2011-roku</link><pubDate>Mon, 19 Aug 2013 10:53:29 +0200</pubDate><author>Aleksandra Pawlik</author><title>"Miejsce, w którym  telefony komórkowe mają już wszyscy, nawet koczownicy mieszkający na pustyni"</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/ea185a79c2ad999733be1db02b54168a,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Mieszkam w Afganistanie od 2011 roku i to czego najbardziej mi brakuje w Kabulu to polska prasa drukowana i książki po polski. Wiadomo, mam dostęp do Internetu, mogę pobierać gazety na Kindla, ale to nie to samo. Kontakt z papierem ma dla mnie jakąś relaksującą moc – a uspokajać jest się czemu, bo Kabul – jak się Państwo domyślają - nie jest najbardziej odprężającym miejscem, które można wybrać na tymczasowy dom. Lub dom – po prostu.<br /><br /><a href="http://aleksandrapawlik.natemat.pl/71925,w-afganistanie-od-2011-roku">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/ea185a79c2ad999733be1db02b54168a,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/ea185a79c2ad999733be1db02b54168a,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Aleksandra Pawlik</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
